![]() |
![]() |
28 lipca 1971 roku w Legnicy powstał Klub Sportowy "Miedź" Legnica, jako spadkobierca MZKS Legnica. Miedź przejęła sekcje piłki nożnej, boksu, piłki ręcznej oraz koszykówki. W 1996 została powołana do życia Autonomiczna Sekcja Piłki Nożnej "Miedź" Legnica i pod tą nazwą funkcjonuje po dziś dzień. |
Chrobry Głogów- Miedź Legnica. Wypowiedzi pomeczowe.
Artur Melon:
W pierwsze połowie zagraliśmy bardzo dobrze, ja miałem piłkę może cztery razy w rękach, więc to mówi samo za siebie. W drugiej połowie wyszliśmy za nerwowo, wyszliśmy pewni, że wygramy mecz. O poziomie sędziowania nie chciałbym się wypowiadać, druga kartka dla Sebastiana Ziajki to jest skandal po prostu. Chrobry postawił ostre warunki, ale to są derby, i gdyby nie postawili takich warunków, to mieliby problem. To jest młody zespół, oni nas niczym nie zaskoczyli, w drugiej połowie to my zagraliśmy źle i z tego wynikał cały problem. Teraz przed nami Stilon, myślimy już tylko o tym meczu. Czy mamy szanse wygrać? Mamy szanse poradzić sobie z każdą drużyną.
Trener Miedzi Legnica, p. Janusz Kubot:
Jestem przyzwyczajony do takiej, gry, ze my przyjeżdżamy i drużyna przeciwna cofa sie na własna połowę i gra defensywnie, bardzo ciężko sie gra takie mecze. Namawiam tutaj trenera Trznadla żeby grał odważniej, ludzie przychodzą, chcą mieć widowisko, w drugiej połowie mieli na pewno dużo wrażeń. W pierwszej połowie my mogliśmy sobie ten mecz ustawić, mieliśmy dogodne sytuacje bramkowe, powinniśmy wygrywać dwiema-trzema bramkami, natomiast w drugiej połowie drużyna Chrobrego miała jakąś tam optyczną przewagę, zwłaszcza po tym, jak straciliśmy Ziajkę i graliśmy w dziesięciu. Ale nie były to jakieś pewne akcje, tylko grane "na bałagan" i tam z tego kotła coś mogło wyjść. Parę sytuacji było, ale uważam, że mieliśmy w drugiej połowie dogodniejsze sytuacje.
(o Marcinie Garuchu)
Gdy w ciągu tygodnia graliśmy trzeci mecz (poprzednie trzy kolejki rozegrane w przeciągu ośmiu dni- dop Paweł) widać było u niego duże zmęczenie. Dzisiaj doszedł do siebie i znowu grał pierwsze skrzypce, on strzelił pierwsza bramkę, drugą zrobił, bo powalczył na środku, dograł do Orłowskiego i wygra;liśmy 2:0
(o Wojtku Smarduchu)
Wojtek pojawił się po długiej przerwie, dostał kartkę i znowu zniknie, teraz kazda kartka eliminuje go z grania. Tak dziwnie się złożyło, że teraz trzy kartki eliminują naszych piłkarzy przed meczem z Gorzowem.
Trener Chrobrego Głogów, p. Tomasz Trznadel:
Dwie różne połowy, dwa rózżńe mecze. W pierwszej połowie zdecydowana dominacja Miedzi, w drugiej mecz pod nasze dyktando, ale niestety nie udało się doprowadzić do remisu, tylko wygrał zespół miedzi, bo grał mądrzej i skuteczniej. Niepotrzebnie chcieliśmy od początku meczu zagrać defensywnie, bo to nas zgubiło, straciliśmy bramkę w pierwszej połowie i mogliśmy jeszcze kilka dostać, ale tak naprawdę nie mieliśmy kim grac w ofensywie, bo i kontuzje, i choroby i takie ustawienie było wymuszone. W drugiej połowie zagraliśmy odważniej i zespół uwierzył, ze można pojąć walkę z takim zespołem jak Miedź i ten mecz wyglądał całkiem inaczej, niestety, jak się nie wykorzystuje takich sytuacji jakie mieliśmy, jeszcze dostaliśmy drugą bramkę w doliczonym czasie gry, to się przegrywa.
|